Sposób w jaki się przemieszczamy ciągle się zmienia i ewoluuje. Pewnego rodzaju symbolem wolności, wyrażającej możliwość i wygodę przemieszczania się pozostaje samochód – to wciąż najpopularniejszy indywidualny środek transportu. Czy jednak każdy potrzebuje auta na własność? Okazuje się, że nie. Wszystko dzięki rozwojowi carsharingu, czyli usługi, w której można wynająć samochód na minuty. Odbywając zaledwie krótką podróż, płacimy tylko za ten krótki czas.

Transport i logistyka żywności

A przez pozostały czas nie musimy martwić się o koszty napraw, czy ubezpieczenie OC. Tym zajmuje się firma wynajmująca samochody na minuty. Carsharing sprawdza się zwłaszcza w dużych miastach z dobrze rozwiniętym transportem publicznym. Tam własne auto nie jest niezbędne, a generuje spore koszty: naprawy, miejsca parkingowe, ubezpieczenie OC, które w wielkich miastach potrafi być naprawdę drogie. Wówczas carsharing okazuje się opcją tańszą i wygodniejszą. Zwłaszcza, jeśli na co dzień i tak poruszamy się tramwajem lub autobusem i opłacamy bilet miesięczny.

One thought on “Kiedy własne auto to zły pomysł?”

  1. Myślę że Bydgoszcz ma na tyle dobrze rozwiniętą komunikację że można sobie poradzić bez samochodu 😉

Comments are closed.